| Pozycja | Klub | Punkty | ||
|---|---|---|---|---|
| 2 | ![]() | Wisła Kraków |
|
460 |
09.10
2009Wiślacy po tygodniu treningów dostali wolny weekend od trenera Macieja Skorży.
Przerwa w rozgrywkach ligowych sprawiła, że podopieczni Macieja Skorży cały tydzień poświęcili treningowi przed następnym meczem z Lechem Poznań. Spokój trenera zapewne mącił fakt, iż w treningach brakowało najważniejszych piłkarzy, tych którzy wyjechali na zgrupowania swoich kadr narodowych.

Skorża zmuszony był więc do odwołania sobotniego sparingu z Karpatami Lwów, szkoleniowiec doszedł bowiem do wniosku, że w tak okrojonym składzie rozegranie meczu z przeciwnikiem na tym poziomie będzie mijało się z celem. W zamian za to Wiślacy w środę rozgromili przyjaciół Adam Piekutowskiego 11:4 w charytatywnym meczu na rzecz kontuzjowanego byłego bramkarza Białej Gwiazdy.

Na pocieszenie szkoleniowcowi drużyny z Reymonta pozostaje fakt, iż z coraz większym obciążeniem trenować zaczął Łukasz Garguła. Do tej pory bowiem pomocnik brał udział w rozgrzewce, po której rozpoczynał ćwiczenia indywidualne z Andrzejem Bahrem. Od początku tygodnia „Guła” ćwiczy coraz dłużej, biorąc również udział w rozgrywaniu akcji ofensywnych. Sztab szkoleniowy zabrania mu jednak gry kontaktowej. - Nie powiem dokładnie, kiedy wrócę na boisko, ale chcę, by to było jeszcze w tym roku. Już dwa miesiące temu wydawało mi się, że wszystko jest na dobrej drodze, ale naderwałem starą bliznę. Dlatego podchodzę do powrotu spokojnie i z pokorą, a przypominają mi o tym przypadki Rafała Boguskiego i Petera Szinglara. Dla mnie wykładnikiem będzie, jak zacznę brać udział w gierkach bez żadnych ograniczeń – powiedział Garguła w wywiadzie dla gazety.pl

Dziś Wiślacy zamiast normalnego treningu odbyli krótkie zajęcia na siłowni, po czym udali się na boisko boczne, aby wziąć udział w turnieju siatkonogi. Udział w nim wziął również kontuzjowany przez ostatnie miesiące Rafał Boguski. Trener Maciej Skorża starał się jednak stopować zawodnika przy zbyt agresywnej grze, a w chwili, gdy Boguski wpadł w Tomasa Jirsaka i zaczął się zwijać na murawie, trener zamarł. Na szczęście okazało się, że nic poważnego napastnikowi się nie stało, Skorża jednak poprosił „Bogusia”, aby ten uważał na swoje zdrowie.

Sobotę oraz niedzielę Wiślacy spędzą z najbliższymi, sztab szkoleniowy zdecydował bowiem, iż piłkarzom należą się dwa dni odpoczynku. Od poniedziałku rozpoczną się przygotowania do jednego z najważniejszych meczów tej rundy – z Lechem Poznań.
| | | Wisła: Pokonać Lecha! |
| | | Wisła: Czarne chmury nad stadionem? |
| | | Wisła: Ucieczka przed zimą |
| | | Wisła: Wizyta w Raju |
| | | Wisła: Ćwielong z Portugalią |
| | | Wisła: Zabraknie pieniędzy? |
| | | Wisła: Wsparcie młodzieży |
| | | Wisła: „Głowa” lepszy od „Bogusia” |
| | | Wisła: Ucieczka lidera |